Ostani weekend wakacji okazał się dla nas w tym roku wyjątkowy! Po pierwsze dlatego, że znaleźliśmy się w niezwykłym miejscu wśród wyjątkowych ludzi. Po drugie, naprawdę trudno powiedzieć, jak to możliwe, że chociaż w całej okolicy padało, nas szczęśliwie ominęła deszczowa pogoda. Czary mary… magia, fart – nie wiadomo, ale czuliśmy się jak prawdziwi szczęściarze.
